Właściwie dobrany i dobrze nałożony podkład do twarzy wyrównuje koloryt skóry i maskuje jej niedoskonałości. Jest podstawą każdego makijażu, choć najlepiej, by był zupełnie niewidoczny. Jak nakładać fluid do twarzy, aby uzyskać taki efekt?

Podkład do twarzy musi być naszą drugą skórą. Oznacza to, że powinien idealnie pasować kolorem do jej tonacji, a konsystencją – do jej rodzaju. Ponieważ cera odbiega kolorystycznie od skóry reszty ciała, dlatego pamiętajmy, by kupowany fluid zawsze testować tam, gdzie będziemy go używać, czyli na policzku. Nigdy nie rozsmarowujemy go na wierzchniej stronie dłoni, gdyż ręce mają inną teksturę i kolor. Nigdy nie stosujmy też podkładu do uzyskania efektu opalenizny. Do przyciemniania skóry służą inne kosmetyki: kremy koloryzujące, samoopalacze, pudry brązujące.

Aplikacja podkładu do twarzy krok po kroku

Jak nakładać podkład? Zanim nałożymy fluid, musimy dokładnie oczyścić skórę. Możemy to zrobić za pomocą kosmetyku do mycia twarzy i wody lub płynu micelarnego i płatka kosmetycznego. W tak przygotowaną cerę wklepujemy – odpowiedni do swojego rodzaju skóry – krem nawilżający. Uwaga: pospiech nie jest wskazany, podkład nałóżmy po kilku minutach, kiedy nawilżający kosmetyk całkiem się wchłonie.

Odkryjmy moc primera, czyli specjalnej lekkiej bazy pod podkład. Ten kosmetyk zwęża pory skóry i sprawia, że nałożony później fluid trzyma się twarzy przez cały dzień.

Fluid do twarzy nakładajmy za pomocą specjalnego pędzla do podkładu lub gąbeczki do makijażu. Zacznijmy od środka twarzy, a potem rozprowadzajmy kosmetyk na policzki, czoło i szyję kolistymi ruchami. Uwaga: by kosmetyk pozostał na skórze twarzy, należy go raczej delikatnie wklepywać (dociskać) w skórę, a nie rozcierać, chyba że jest to niezbędne dla równomiernego rozłożenia fluidu. Nakładanie podkładu palcami często daje mało estetyczny rezultat w postaci plam i smug. Warto wiedzieć też, że aplikacja fluidu do twarzy specjalnym pędzlem jest oszczędniejsza – zużywamy wtedy mniej kosmetyku, jednocześnie zmniejszając ryzyko „przedawkowania” i związanego z nim efektu maski.

Pamiętajmy: lepiej mniej niż więcej. Nakładajmy więc podkład oszczędnie. Jeśli okaże się, że jest go za mało, możemy ponowić aplikację. To naprawdę łatwiejsze niż ścierać nadmiar. Nie zapomnijmy o nałożeniu niewielkiej ilości kosmetyku na powieki, szyję, nozdrza.

Chcemy, żeby efekt makijażowy był naprawdę trwały? Zastosujmy mgiełkę utrwalającą makijaż. Dzięki niej podkład stanie się odporny na ścieranie, a także na niesprzyjające czynniki zewnętrzne – wilgoć, deszcz czy śnieg.

Nie starajmy się za wszelką cenę zamaskować za pomocą podkładu do twarzy mocno widocznych przebarwień, cieni pod oczami czy pryszczy. Do takiego tuszowania nieestetycznych zmian służy korektor. Zbyt dużo nałożonego podkładu postarza, bo nadmiar kosmetyku osadza się w zmarszczkach, i daje bardzo nienaturalny i nieładny efekt.