Wiosna i lato to dwie pory roku, na które chyba każda z nas czeka przez całą długą zimę. Pierwsze promienie słońca pozwalają wreszcie zamknąć w szafie grube zimowe ubrania i zacząć wkładać zwiewne sukienki, odsłaniając przy tym nogi. No właśnie… Aby jednak móc to robić bez żadnych kompleksów, warto odpowiednio wcześnie je na to przygotować. Skóra po zimie najczęściej jest mocno przesuszona, przez co staje się skłonna do podrażnień. Jako że w okresie zimowym nasza aktywność spada, na nogach może się też pojawić cellulit i towarzyszące mu nieestetyczne zgrubienia. W takiej sytuacji nie ma chwili do stracenia – czas działać! Podpowiadamy, co możesz zrobić, aby poprawić wygląd swoich nóg.

Zadbaj o nogi po zimie!

Zima mocno daje się nam we znaki, nie tylko obniżając nasze samopoczucie, ale też znacznie pogarszając kondycję skóry. Narażona na chłód, mróz, wiatr i przesuszone powietrze we wnętrzach oraz nagłe zmiany temperatury bardzo szybko reaguje przesuszeniem i podrażnieniami. Dlatego też potrzebuje naszej pomocy. Co możemy zrobić? Przede wszystkim musimy dostarczyć jej składników odżywczych oraz substancji nawilżających, które pomogą przywrócić jej równowagę. Znajdziemy je w balsamach przeznaczonych do codziennej pielęgnacji. Aby zwiększyć poziom wchłaniania zawartych w nich substancji odżywczych, warto przynajmniej 1-2 razy w tygodniu wykonać peeling skóry, który pomoże usunąć martwe komórki naskórka, a tym samym ułatwić wnikanie dobroczynnych składników w głębsze partie skóry.

Równie ważny jest wygląd nóg. W związku z tym, że nie każda z nas może poszczycić się idealnie gładką skórą nóg, aby poprawić ich wygląd i zamaskować to, co powinno pozostać niewidoczne, warto sięgnąć po kosmetyki brązujące, które ujednolicą kolor skóry, nadadzą jej złocisty odcień, a przy tym zamaskują drobne niedoskonałości takie jak pajączki, zaczerwienienia i zgrubienia. Taki właśnie efekt uzyskamy, stosując żel brązująco-rozświetlający z ekstraktem z bursztynu od Lirene. Produkt stopniowo zapewnia skórze naturalną opaleniznę, a za sprawą połyskujących drobinek dodatkowo ją rozświetla. Wyciąg z bursztynu zawarty w żelu pielęgnuje skórę, poprawiając jej kondycję.

Ampułki antycellulitowe Lirene – pożegnaj cellulit na nogach na dobre!

Co jest dobre na cellulit? To pytanie, które towarzyszy wielu kobietom, kiedy za oknem zaczyna robić się ciepło. Znienawidzone grudki pojawiają się na nogach kobiet w różnym wieku, często także u tych, które prowadzą aktywny tryb życia. Przyczyn ich występowania jest wiele, podobnie jak sposobów na walkę z cellulitem. Nie każdy z nich jest jednak równie skuteczny. Poza zmianą nawyków żywieniowych oraz prowadzonego trybu życia niesamowicie istotna jest również właściwa pielęgnacja skóry. Do tego celu przeznaczone są kosmetyki na cellulit, wśród których znajdziemy zarówno balsam antycellulitowy, jak i krem na cellulit, a nawet peeling. Na szczególną uwagę zasługuje jeszcze jeden rodzaj produktu tego typu. Są to ampułki na cellulit od Lirene. Bogate w składniki aktywne zapewniają kompleksową terapię antycellulitową i widoczny efekt wysmuklenia. W połączeniu z masażem wykonywanym podczas aplikacji doskonale wspomagają proces redukcji podskórnej tkanki tłuszczowej, poprawiając mikrokrążenie, modelując sylwetkę oraz zwiększając elastyczność, jędrność i sprężystość skóry, a także dodatkowo ją pielęgnując. W ich składzie znalazła się m.in. kofeina słynąca ze swoich właściwości w zakresie poprawy krążenia i wspomagania procesu spalania tkanki tłuszczowej oraz bluszcz zwiększający elastyczność i sprężystość skóry.

Przygotowując się do sezonu letniego, nie możemy zapomnieć również o stopach. Zrogowaciały naskórek pokrywający stopy, a w szczególności pięty, z pewnością nie będzie się dobrze prezentował, kiedy odsłonimy nogi. Aby nadać stopom idealną gładkość, warto zastosować skarpetki złuszczające od Lirene, które pomogą usunąć martwe komórki naskórka, wyraźnie wygładzając i odżywiając skórę. Ich zastosowanie sprawia, że skóra staje się jedwabiście gładka i miękka w dotyku, idealnie przygotowana na lato.