Ujędrnianie ciała niestety wielu z nas kojarzy się ze żmudną „pracą”, która przynosi efekty dopiero do długim czasie. Jednak czy tak musi być i czy trzeba pogodzić się z utratą jędrności oraz cellulitem? Oczywiście, że nie, bo pielęgnacja skóry może być nie tylko efektywna, ale też wiązać się z czystą przyjemnością, wystarczy wybrać odpowiednie preparaty. Jeżeli zaś poważnie podejdziesz do zadania i po kosmetyki na cellulit będziesz sięgać regularnie, tym bardziej przy przestrzeganiu zasad lekkiej diety oraz częstej aktywności fizycznej, już wkrótce będziesz cieszyć się jędrniejszą, gładszą skórą.

Serum antycellulitowe, ampułki, a może żel - jaki kosmetyk wybrać?

Być może do tej pory sięgałaś po kremy antycellulitowe, których składniki pomagały ci stopniowo poprawiać wygląd skóry, zadbać o jej odpowiednie nawilżenie i napięcie. Jeżeli jednak oczekujesz szybkiego efektu, może warto skusić się na preparat w bardziej skoncentrowanej formie? Nie musisz nawet rezygnować z używania ulubionego kremu, po prostu możesz wzmocnić jego działanie. Na początek wypróbuj serum ujędrniające. W okresie lata, kiedy upały skłaniają nas do śmiałego odsłaniania ciała, taki preparat warto stosować nie tylko na brzuch, pośladki i uda, ale również na biust czy ramiona, gdyż skóra na tych obszarach jest tak samo narażona na utratę jędrności.

Gdy priorytetem dla ciebie jest ujędrnienie i uelastycznienie ciała , wybierz specjalistyczne Serum ujędrniające Slim na brzuch i ramiona w formie wygodnych do stosowania ampułek. Serum kryje w składzie czerwone algi, kofeinę, proteiny roślinne i kompleks smooth. Dzięki tym składnikom preparat odpowiednio napina i wygładza skórę brzucha i ramion.

Jeśli szukasz czegoś na dotknięte cellulitem uda i pośladki, wybierz natomiast ampułki antycellulitowe, które stanowią mocno skoncentrowaną mieszankę składników o właściwościach ujędrniających, wygładzających, poprawiających mikrokrążenie. Czego szukać w składzie? Zwróć uwagę, czy preparat zawiera wyciąg z bluszczu, escynę, cynamon - to przykłady surowców, które mogą widocznie poprawić kondycję twojej skóry oraz ułatwić walkę z oporną tkanką tłuszczową. Ampułki antycellulitowe Lirene stanowią bogatą kompozycję dobroczynnych składników, które przywracają skórze elastyczność, napięcie, redukują tkankę tłuszczową, zapobiegają utracie jędrności. To intensywna kuracja, która sprawdzi się idealnie letnią porą, jednak profilaktycznie warto sięgać po preparat przez cały rok!

Masaż antycellulitowy - jak wykonać go w domu?

Czasami o cellulicie mawia się, że „boi się dotyku”, a jednym z najlepszych sposobów na pozbycie się go jest masaż. Możesz zdecydować się na profesjonalne masaże w gabinecie, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, byś masowała skórę w zaciszu domowej łazienki. Z pomocą przyjdą ci natomiast akcesoria, na przykład chińska bańka. Choć ten prosty przyrząd od lat cieszy się opinią pogromcy cellulitu, jej używanie (zwłaszcza z początku) może być trudne. Dlatego, aby ułatwić sobie zadanie, najpierw na skórze należy rozprowadzić olejek, umożliwiający ślizganie się bańki po ciele. Najlepiej wybrać oczywiście taki o właściwościach antycellulitowych, jak olejek Lirene z wyciągiem z alg TisochrysisLutea, który aktywuje proces rozpadu tłuszczu w tkance tłuszczowej oraz przyspiesza spalanie tłuszczu. Olejki arganowy, ryżowy i sojowy dbają o dobre odżywienie i nawożenie skóry.

Kosmetyki antycellulitowe - czy to wystarczy?

W ofercie marki Lirene znajdziesz szereg starannie opracowanych preparatów antycellulitowych. Jednak aby wzmocnić ich działanie, pamiętaj o regularnych ćwiczeniach oraz lekkiej diecie, zwłaszcza unikaniu słodyczy i fast foodów, gdyż znacznie utrudniają utrzymanie smukłej sylwetki i gładkiej, napiętej skóry.

Utracie jędrności sprzyjają też wahania masy ciała. Kiedy bowiem naprzemiennie tyjesz i chudniesz, skóra rozciąga się i trudno jej później wrócić do dawnego stanu. Kosmetyki stosuj natomiast konsekwentnie, każdego dnia, najlepiej dwa razy dziennie. Tylko wtedy możesz spodziewać się zadowalających efektów, które utrzymają się przez długi czas.