Lekko przybrązowiona skóra jest wspomnieniem (cudownie w tym roku przechodzącego w jesień) lata. Dodaje też urody i pewności siebie. Oto 5 sposobów na to, jak zachować opaleniznę przez dłuższy czas.

1. Peeling – dwa razy w tygodniu

Pierwszym krokiem do utrzymania opalenizny na dłużej jest… jej regularne ścieranie. Czy to logiczne? Tak, bo opalenizna powstaje w głębszych warstwach skóry, nie w naskórku, a to właśnie jego martwe komórki usuwamy podczas zabiegów złuszczających, odsłaniając gładszą, zdrowszą i przez to piękniejszą skórę. W pielęgnacji ciała mającej na celu podtrzymanie wakacyjnej opalenizny najlepiej sprawdzą się peelingi cukrowe lub solne. My proponujemy cudny i relaksujący Żurawinowy peeling cukrowy z serii Beauty Collection Lirene, albo – nieco bardziej ascetyczny, ale równie skuteczny – Peeling solny do ciała z tej samej serii.

2. Nawilżanie – codziennie

Upalne, słoneczne dni – wbrew pozorom – nie są najkorzystniejsze dla skóry. Promienie słoneczne ładnie przyciemniają skórę, ale także w krótkim czasie doprowadzają do jej wysuszenia. Odwodniona cera, zwłaszcza ta z natury sucha i wrażliwa, staje się jeszcze bardziej przesuszona, podrażniona, cieńsza i mniej elastyczna. Nic dziwnego, że po wakacjach zmarszczki mogą być bardziej widoczne, a naskórek na całym ciele może się delikatnie łuszczyć. Najskuteczniejszą substancją nawilżająca od lat jest kwas hialuronowy, który wchodzi w skład zarówno preparatów nawilżających, jak i regenerujących – kremów i balsamów do ciała, sprawdzają się też odpowiednie wyciągi roślinne. Do nawilżania skóry twarzy odpowiedni będzie Całonocna maska stymulująco-nawadniająca głębokie warstwy skóry z serii LAB Therapy Lirene. Natomiast w podtrzymaniu nawilżenia skóry ciała pomoże Balsam nawilżający do ciała do skóry normalnej z Serii Bionawilżenie Lirene. Oprócz kompleksu nawilżającego, który stanowi kwas hialuronowy plus wyciąg z trawy azjatyckiej, zawiera olejek bawełniany. Ten tworzy na skórze film, ograniczając proces parowania wody oraz zabezpieczając przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.

3. Regeneracja – regularnie

Samo nawilżanie nie wystarczy. Równie ważna dla utrzymania pięknej powakacyjnej opalenizny jest regeneracja skóry preparatami bogatymi w witaminę C, kolagen, a także masło Shea, alantoinę, ceramidy. Cennym składnikiem kosmetyków regeneracyjnych będą także algi i minerały morskie. To naturalne składniki z mórz i oceanów, które nie tylko nawilżą, ale i odżywią skórę. Nakładając Multi-regenerujący balsam do ciała z minerałami z Morza Martwego z serii Mineral Collection albo Rozświetlająco-nawilżające mleczko do ciała – Alga purpurowa zapewnimy skórze gładkość, miękkość, delikatność i jedwabisty wygląd. W preparacie z algami dostaniemy bonus – złote drobinki, które subtelnie rozświetlą opaloną skórę.

4. Balsamy brązujące – raz na trzy-cztery dni

Jeśli zależy nam, by zachować opaleniznę na dłużej, stosujmy balsamy brązujące. W składzie mają niższe niż w samoopalaczach stężenie DHA (czyli substancji sztucznie przyciemniającej skórę), oraz – dodatkowo naturalnie brązujące naskórek wyciągi z orzecha zielonej kawy lub beta-karoten. Największą zaletą tych preparatów jest to, że tworzą opaleniznę stopniowo, a jednocześnie mają działanie nawilżające i odżywcze. Jednak, uwaga: mimo że podtrzymują i tworzą opaleniznę bardzo delikatnie, i tak wymagają równomiernego rozprowadzenia po skórze. Można je stosować na co dzień, choć warto od czasu do czasu robić przerwę – w przeciwnym wypadku ciało nabierze nienaturalnej, zbyt mocno przyciemnionej barwy. Nawet jeśli będziemy używać tak dobrego produktu jak Brązujący balsam do ciała z serii Bronze Collection Lirene (dostępnego w wersji do jasnejciemnej karnacji).

5. Pudry brązujące i fluidy do ciała – na specjalne okazje

Najczęściej nakładamy je na twarz, choć przy odsłoniętej kreacji, odrobiną kosmetyku można musnąć dekolt i ramiona. Bronzery – np. Mineralny bronzer z różem modelujący owal twarzy z serii Shiny Touch – nakładamy specjalnym pędzlem, oszczędnie, i koniecznie na oczyszczoną skórę (w przeciwnym razie powstaną smugi). Przy okazji – pamiętajmy – podkład do twarzy nie służy do przyciemniania cery. Nigdy nie kupujmy więc fluidu, który kolorystycznie mocno odbiega od naszej naturalnej karnacji, bo twarz będzie wyglądała jak w źle wykonanej charakteryzacji.

Dobrym sposobem na uzyskanie ładnego koloru skóry jest stosowanie koloryzujących fluidów przeznaczonych do uwydatnienia opalenizny ciała do ciała. To kosmetyki, które w momencie nakładania z ukrytych pigmentów uwalniają delikatny odcień. Dzięki temu skóra natychmiast robi wrażenie lekko opalonej i rozświetlonej. Kolor zmywa się podczas pierwszego mycia, a do tego czasu nie powinien brudzić ubrań. Chyba że spotka nas ulewa…