Jak dbać o skórę, by miała zdrowy, świeży i pełen blasku wygląd? Co zrobić, by jak najdłużej zachować młodość? Czy są jakieś patenty na to, by szybciej się regenerować i ukryć zmęczenie? Tak! Na te wszystkie troski jest jedna recepta: karmić skórę witaminami. Najlepiej i na zewnątrz i od środka. Dziś podzielę się moimi smacznymi i zdrowymi patentami.

Powiedzmy sobie szczerze: nie jest łatwo codziennie wyglądać świeżo, promiennie i tryskać energią. Chcemy spełniać się w pracy, w domu zaskoczyć męża smaczną kolacją, mieć czas na rozmowy z dziećmi i jeszcze chwilę poćwiczyć. Doba niestety nie jest z gumy. Dlatego warto codziennie serwować sobie zastrzyk witamin, które postawią nas na nogi i sprawią, że będziemy lepiej wyglądać. Lato to idealny moment, żeby sobie o tym przypomnieć! Dlaczego? Bo przez najbliższe kilka miesięcy na Twoim stole mogą gościć świeże, sezonowe warzywa i owoce, a Ty możesz z nich wyczarować banalnie proste i smaczne dania, które szybko postawią Cię na nogi.

Uwielbiam letnie miesiące właśnie za to, że nasze kulinarne opcje zwiększają się kilkakrotnie. Ze świeżych warzyw i owoców możemy przygotowywać pomysłowe i kolorowe sałaty, kremowe i aromatyczne zupy, obłędne smoothie, owsianki, jaglanki i desery. Wykorzystaj ten moment i daj się ponieść fantazji.

Dzisiaj podzielę się z Tobą przepisem na moje ulubione lody! Tak, tak bez grama tłuszczu i cukru. Smakują najlepiej na świecie, a w upalne dni są idealnym wybawieniem. Możesz dowolnie wymieniać składniki i bawić się we własne receptury. Ja mam swój ulubiony owoc: maliny.

Od dziecka mam słabość do malin. Jako mała dziewczynka zawsze wybierałam wszystko malinowe, kiedy byłam nastolatką, moja wielka miłość po naszym pierwszym pocałunku powiedziała: „Masz usta takie miękkie i słodkie jak maliny” no więc sentyment jest. Same rozumiecie;) Ale teraz zupełnie serio. Maliny to owoce doskonałe! Nie dość, że pięknie wyglądają, pachną i smakują, to jeszcze mają niewiele kalorii (100g ok. 40 kcal), bardzo dużo błonnika, który wspomaga przemianę materii i mnóstwo witamin! Przede wszystkim mówimy tutaj o witaminie C, ale też witaminy z grupy B oraz witaminę K. Maliny na długo zapewniają uczucie sytości, dzięki czemu są świetnym pomysłem na jeden ze składników przekąski. Niestety, jak wszystko co dobre, szybko się psują, ale możemy je mrozić. Oczywiście najwięcej witamin dostarczymy naszemu organizmowi jedząc świeże owoce, najlepiej prosto zerwane z krzaka, ale mrożone maliny (wystarczy kilka godzin w zamrażalniku) to idealny pomysł na deser w upalne dni. Oto mój ulubiony i najprostszy na świecie przepis na sorbet malinowy.

Sorbet malinowy (porcja na 2-3 osoby)

2 szklanki zamrożonych malin

sok wyciśnięty z jednej pomarańczy

pół banana

Wszystkie składniki blendujemy i gotowe :)

Jeśli masz ochotę na smoothie, możesz dodać pół szklanki wody albo wycisnąć więcej soku. Generalnie baw się proporcjami!

A jeśli chcesz dodatkowo odżywić skórę od zewnątrz, to ja najbardziej lubię serum Lirene z serii C+Dpro oraz krem odżywczygłęboko nawilżający - ten zestaw zawsze używam na noc, żeby pobudki nie były widoczne następnego dnia ;)

PannaAnna