Na pewno zauważyłaś, że po spędzeniu 2–3 dni na świeżym powietrzu twoja cera aż promienieje. To zasługa tlenu. Skóra, tak jak cały organizm, potrzebuje tego składnika, by dobrze funkcjonować. To pierwiastek, który bierze udział we wszystkich podstawowych przemianach biochemicznych. Czasami jednak mamy go w skórze zbyt mało. Podpowiadamy, co wtedy należy zrobić.

Konieczne dotlenienie

Tlen jest pierwiastkiem życia. Bierze udział we wszystkich procesach w ludzkim organizmie, dlatego od jego ilości w skórze zależy bardzo wiele. To dzięki niemu odbywa się metabolizm komórkowy, to on decyduje o produkcji kolagenu i wspomaga powstawanie włosowatych naczyń krwionośnych. Na dodatek działa antybakteryjnie.

Niestety, wraz z upływem czasu poziom tlenu w komórkach skóry spada. Od razu to widać – cera staje się szara, zmęczona, pozbawiona energii, a także nieco szybciej się starzeje. Zmniejszenie poziomu tlenu w komórkach skóry jest wynikiem zanieczyszczenia środowiska, stresu, zbyt krótkiego przebywania na świeżym powietrzu. Jednak możesz zadbać o to, by skóra była lepiej dotleniona, stosując na przykład krem z kwasem szikimowym.

Dotlenianie skóry za pomocą kwasów

Najlepsze są kremy z kwasami i składnikami nawilżającymi, które wiążą wodę w naskórku. Dzięki temu skóra jest nie tylko bardziej nawodniona, lecz także dotleniona. Jednym z takich kosmetyków jest krem dotleniająco-nawilżający na dzień SHIKIMIQUE HYDRO ACTIVE 10% Lab Therapy. Jego powstanie było zainspirowane profesjonalnymi zabiegami dotleniającymi, które można zrobić w gabinetach medycyny estetycznej. Dzięki innowacyjnej technologii TransdermalQ transportuje on składniki aktywne, w tym także tlen, do komórek skóry.

Formuła kremu zawiera kwasyszikimowy i hialuronowy, które  mają wiele dobroczynnych właściwości. Przede wszystkim zatrzymują w skórze wodę i zmniejszają poziom jej transpiracji z naskórka. To sprawia, że skóra od razu jest lepiej nawilżona, o wiele bardziej gładka, przyjemna w dotyku i pełna blasku.

Antyoksydanty w kosmetyce a dotlenianie twarzy

Mogłoby się wydawać zaskakujące, że stosuje się antyoksydanty do twarzy i składniki dotleniające naraz. Okazuje się jednak, że tak naprawdę to wcale się nie wyklucza, co więcej – niektóre antyoksydanty są także składnikami dotleniającymi. Dlaczego?

Antyoksydanty co prawda mają w nazwie  anty- i oxygen (tlen), ale nie oznacza to, że go zwalczają. To składniki posiadające wolny elektron, który „oddają” wolnym rodnikom. Dzięki temu przestają one siać spustoszenie w komórkach skóry. Wolne rodniki są największym wrogiem w walce z dokładnym dotlenieniem skóry. Zabierają jej cząsteczki tlenu, dlatego ta szybko się starzeje i staje się poszarzała i niezbyt atrakcyjna. Wobec tego najlepsze antyoksydanty to świetna broń w walce z niedotlenieniem.

Właśnie dlatego krem Lab Therapy SHIKIMIQUE HYDRO ACTIVE 10% to krem antyoksydacyjny.