Detoks dla zmęczonej skóry

13.09.2019

Wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz zaczął się trudniejszy czas dla skóry. Zimą staje się ona bardziej podatna na uszkodzenia i gorzej dotleniona, przez co mocniej się przesusza, bywa poszarzała i zmęczona. Warto zmienić nawyki pielęgnacyjne, które przywrócą jej blask i elastyczność. Codzienny pośpiech mocno daje się nam we znaki, nie tylko ze względu na brak czasu na przyjemności. Trudno nam wygospodarować choćby chwilę na sport, coraz mniej śpimy, sięgamy po niezdrowe fast-foody. A to wszystko wpływa znacznie nie tylko na jakość życia, ale i na nasz wygląd. W okresie jesienno-zimowym częściej przebywamy w klimatyzowanych, ogrzewanych pomieszczeniach, a sytuacji nie ułatwia też wszechobecny smog. Wszystkie te czynniki sprawiają, że skóra zaczyna mieć nierównomierny koloryt, pojawiają się niedoskonałości, a jej bariera ochronna słabnie. Przez to częściej wyglądamy na przemęczone, co dodaje nam lat. Potrzeba jej lepszego dotlenienia i wsparcia w regeneracji, w czym mogą pomóc konkretne kosmetyki.

Dlaczego trzeba codziennie oczyszczać skórę?

W ciągu dnia na jej powierzchni gromadzi się mnóstwo zanieczyszczeń, niewidocznych na pierwszy rzut oka. To m.in. resztki sebum, martwego naskórka, a także drobinki smogu obecne w powietrzu. Zapychają pory, co przyczynia się do powstawania niedoskonałości i wyprysków., a dodatkowo osłabiają naturalną, hydrolipidową warstwę ochronną skóry. To z kolei sprawia, że nadmiernie się przesusza, lub odwrotnie - produkuje zbyt dużo sebum, co prowadzi do jej przetłuszczania. Regularne usuwanie zanieczyszczeń pomaga więc utrzymać cerę w lepszej kondycji i jest ważnym wstępem do każdej pielęgnacji.

Oczyszczanie poranne, czyli jak odświeżyć twarz po nocy

Choć rano wydaje nam się, że budzimy się z czystą i wypoczętą cerą, nie do końca tak jest. W nocy skóra również wydziela sebum, więc rano trzeba ją odświeżyć. Najprościej jest najpierw umyć twarz, a potem przemyć twarz tonikiem, np. nawilżającym Lirene z linii AQUA BUBBLES. Ten kosmetyk ma w składzie wodę morską, kwas hialuronowy i elektrolity. To oznacza, że nie tylko doskonale odświeża cerę, lecz także zapewnia jej najlepsze nawodnienie i zapobiega jej przesuszaniu. Od razu po użyciu twarz jest miękka w dotyku i gotowa na nałożenie kremu na dzień.

Oczyszczanie wieczorne - wstęp do nocnej regeneracji

Po całym dniu twarz staje się prawdziwym siedliskiem zanieczyszczeń. Na jej powierzchni znajdują się m.in. pozostałości kosmetyków do makijażu, sebum, drobinki kurzu, toksyny, a także cząsteczki pyłu obecne w powietrzu, które źle wpływają na dotlenienie skóry. Dlatego wieczorny rytuał oczyszczający powinien składać się z kilku etapów:

  • demakijażu,
  • umycia specjalistycznym preparatem, na przykład żelem lub pianką,
  • tonizowania. Pierwszy krok, czyli demakijaż, powinien polegać na dokładnym zmyciu resztek pudru, tuszu, czy bronzera. Jeśli jesteśmy fankami trwałych kosmetyków do make-upu, najlepiej sprawdzi się tu Dwufazowy płyn micelarny 3w1 MIGDAŁ Lirene z linii Power of Plants. Usuwa zanieczyszczenia i wodoodporny make-up, bez potrzeby mocnego pocierania twarzy. W składzie oprócz miceli ma też naturalne oleje, więc nie powoduje uczucia ściągnięcia. Dla pełnego oczyszczenia i odświeżenia dodatkowo trzeba użyć kosmetyku myjącego, który nie narusza bariery ochronnej skóry. Z tego powodu odpada zwykłe mydło, bo mocno wysusza. Świetną alternatywą jest za to kojący żel myjący RÓŻA Lirene z linii Power of Plants, który łagodzi podrażnienia. Możemy też wypróbować Nawadniającą piankę myjącą AQUA BUBBLES Lirene z elektrolitami i kwasem hialuronowym. Zapewnia cerze dużą dawkę nawilżenia, a tym samym sprawia, że wygląda ona na zdrową i promienną. Po umyciu twarzy dobrze jest przetrzeć ją tonikiem, np. nawilżającym AQUA BUBBLES Lirene. Ten kosmetyk działa odświeżająco, przywraca naturalne pH skóry oraz poprawia wchłanianie składników aktywnych kremów. Przy dojrzałej cerze świetnie sprawdzi się z kolei tonik Lirene z linii Diamentowy Lifting LIRENE. W jego składzie znajdują się m.in. peptydy miedzi oraz złoto i diamenty, które działają ujędrniająco i zmniejszają widoczność zmarszczek.

    Peeling - kiedy jest potrzebny?

    Chociaż płyn micelarny i odpowiednio dobrany żel lub pianka zapewniają skórze dobre oczyszczenie, czasami to nie wystarcza. Przy mocno zapchanych porach, lub gdy cera jest poszarzała, do akcji powinien wkroczyć także peeling. Ten zabieg pomaga skutecznie pozbyć się martwych komórek naskórka, a jednocześnie pobudza krążenie krwi, co poprawia wchłanianie składników aktywnych w serum, lub kremie. Peeling wykonywany 1-2 razy w tygodniu daje naprawdę świetne efekty, do których należą:
  • większa gładkość,
  • intensywne oczyszczenie,
  • odblokowane pory,
  • ładniejszy, równomierny koloryt

„Długotrwałe złuszczanie może zwiększyć produkcję kolagenu. Kolagen jest kluczem do promiennej, tryskającej energią skóry. Białko wspomaga również jej elastyczność, minimalizując pojawianie się drobnych zmarszczek i zwiotczenia.”(1)

Jak wybrać kosmetyk złuszczający?

Peeling to zabieg, który poprawia wygląd cery, ale ważne jest, by dobrać go do jej potrzeb. Wśród tego typu kosmetyków wyróżniamy gruboziarniste, które mają wyczuwalne drobinki. Nieco bardziej zmielone ziarenka występują w produktach drobnoziarnistych. Z kolei peelingi enzymatyczne są oparte na kwasach owocowych. Który z nich będzie najlepszy dla Ciebie?

Peelingi drobnoziarniste

To tak naprawdę dobry wybór dla posiadaczek każdej cery, poza tą najbardziej wrażliwą, której nie służy pocieranie drobinkami. Spośród kosmetyków Lirene warto polecić zwłaszcza peeling drobnoziarnisty z linii Power of plants Róża. Wystarczy rozprowadzić odrobinę na powierzchni twarzy i wykonać delikatny masaż. Konsystencja kosmetyku przypomina pastę z zanurzonymi wewnątrz zmielonymi nasionkami róży. Od razu po użyciu skóra staje się jedwabiście gładka i odzyskuje świeży wygląd. Dodatkowo dzięki zawartości hydrolatu z róży i kwasu hialuronowego jest też bardziej jędrna i dobrze nawilżona.

Peelingi gruboziarniste

To w nich są najbardziej wyczuwalne drobinki, zwykle pochodzące z nasion roślin, lub zmielonych łupin orzechów. Tego typu produkty sprawdzają się zwłaszcza przy cerze tłustej, mieszanej, ze skłonnością do niedoskonałości, tak jak Peeling gruboziarnisty Lirene ALOES POWER OF PLANTS. Dokładnie oczyszcza, odblokowuje pory i zmniejsza niedoskonałości. Przy jego użyciu również trzeba wykonać kilkuminutowy masaż skóry. Mocniej można ją pocierać w miejscach, gdzie bardziej się przetłuszcza, natomiast lepiej uważać np. na policzkach, gdzie jest nieco cieńsza i bardziej podatna na podrażnienia. Już po pierwszym użyciu kosmetyku cera jest o wiele gładsza, a zaskórniki mniej widoczne. Dodatkowo, wśród jego składników aktywnych znajduje się ekstrakt z aloesu, który działa łagodząco oraz nawilżający kwas hialuronowy.

Peelingi enzymatyczne

To produkty, w których nie ma ścierających drobinek. Zamiast tego zawierają enzymy, rozpuszczające martwe komórki naskórka. Tego rodzaju kosmetyki zalecane są zwłaszcza posiadaczkom cery wrażliwej, naczynkowej, suchej, bo przy ich użyciu nie trzeba pocierać twarzy. Jednak nie ma przeciwwskazań, żeby korzystały nich również osoby z tłustą i trądzikową skórą. Jeżeli masz ochotę wypróbować tego rodzaju produkt, sięgnij po Peeling enzymatyczny C+E VITAMIN ENERGY Lirene, który zawiera enzymy z papai, ananasa i figi. Taki kosmetyk wystarczy nałożyć jak maseczkę i pozostawić na ok. 10 minut. Po tym czasie powierzchnia twarzy jest oczyszczona z martwego naskórka i gładka w dotyku. Dodatkowe korzyści daje też zawartość witamin E, C i B3, które chronią przed działaniem wolnych rodników, a więc opóźniają procesy starzenia się. Przy regularnym stosowaniu kosmetyku poprawia się koloryt cery, więc przestaje być szara i zmęczona.

Jak jeszcze lepiej pozbyć się toksyn?

Oczyszczanie, peeling maksymalnie dwa razy w tygodniu to podstawa. Jednak w okresie jesienno-zimowym, gdy przebywamy w nagrzanych pomieszczeniach, a na zewnątrz mamy do czynienia ze smogiem, warto też stosować maseczki. Dobrym rozwiązaniem jest np. Energetyzująca MANGO Lirene z linii POWER OF PLANTS. Dzięki owocowym ekstraktom i zawartości niacynamidu działa rozświetlająco. Gdy skóra wymaga prawdziwego detoksu i dogłębnego oczyszczenia, lepszym wyborem będzie maseczka glinkowa do twarzy Normalising Cannabis od Lirene. W jej składzie znajdują się substancje normalizujące wydzielanie sebum, regenerujące i detoksykujące jak biała glinka, olej konopny, młody jęczmień i hydrolat z zielonej herbaty. Wystarczy nałożyć ją na 10 minut i zmyć, by zauważyć poprawę w wyglądzie skóry. Maska zmniejsza ilość zaskórników, zwęża pory i działa odświeżająco. Pamiętajmy jednak, że oprócz stosowania odpowiednich produktów, ważny jest także nasz nasz tryb życia. Skórze najmocniej szkodzi promieniowanie UV, alkohol i papierosy.(1,2) Dlatego w trosce o cały organizm i jej wygląd warto porzucić złe nawyki. Dbajmy o to, co jemy, na co dzień stosujmy kremy z filtrem. Warto też pić dużo wody, bo to chroni cerę przed przesuszeniem. W połączeniu z dobrą pielęgnacją to sprawi, że będziemy wyglądać świetnie o każdej porze roku.

Czy toksyny obecne w powietrzu mają negatywne działanie na skórę?

Dużym problemem jest smog, w którym kryje się sporo substancji, mających wpływ na cały nasz organizm. Niektóre z nich mogą powodować tzw. stres oksydacyjny, który sprawia, że skóra jest bardziej narażona na wpływ wolnych rodników. Są one odpowiadają za szybsze starzenie się. Dodatkowo toksyny mogą wywoływać stany zapalne oraz przesuszenie.

Co będzie się działo z moją skórą, jeśli nie będę jej na co dzień oczyszczać?

Niestety, takie postępowanie może prowadzić do poważnych problemów. Brak dokładnego zmycia makijażu, usunięcia zanieczyszczeń sprawia, że zatykają się pory, skóra zaczyna wydzielać więcej sebum, na jej powierzchni tworzą się m.in. wypryski i zaskórniki. Sama w sobie staje się też matowa i szara, bo jest gorzej dotleniona. Tymczasem samo użycie płynu micelarnego a potem żelu, czy pianki myjącej zajmuje chwilę i ma zbawienny wpływ na cerę.

Jak bezpiecznie przeprowadzać peeling skóry?

To jeden z najskuteczniejszych zabiegów oczyszczających, który możemy wykonywać w domu. Warto jednak pamiętać, że nieumiejętnie przeprowadzony może zaszkodzić. Przy wrażliwej cerze lepiej sięgać po drobnoziarniste lub enzymatyczne preparaty oraz masować twarz bardzo delikatnie. Po wykonaniu peelingu dobrze jest zrobić łagodzącą maseczkę lub zaaplikować krem, bo skóra jeszcze lepiej wchłania substancje odżywcze, obecne w kosmetykach.