Kiedy wokół warg pojawia się siateczka zmarszczek mimicznych, czerwień wargowa blaknie, a jej zarys staje się mniej wyrazisty – twarz przybiera smutny wygląd. Czy jest sposób, by pozbyć się, albo chociaż zatuszować, bruzdki wokół ust?

Nasze wargi pokryte są cienkim nabłonkiem, przez który prześwitują naczynia krwionośne (stąd jej czerwień). Naskórek na ustach jest więc delikatny, pozbawiony gruczołów potowych (dlatego tak łatwo ulega przesuszeniu), za to znajduje się w nim dużo receptorów, które szybko reagują na ból, dotyk, zmiany temperatury.

Dlaczego wokół ust pojawiają się zmarszczki mimiczne?

Starzenie się czerwieni wargowej, tak jak i pozostałych obszarów skóry, jest procesem nieuniknionym. Wraz z wiekiem jej struktura ulega bowiem fizjologicznemu osłabieniu, procesy jej odnowy – spowolnieniu, a działające na twarz przez okrągły rok promienie UV dodatkowo wzmacniają niszczycielskie działanie czasu. Zmarszczki i bruzdy utrwala też nasza mimika: codzienne mówienie, grymasy, uśmiechy, ruchy ust w czasie jedzenia. Zahamować procesu starzenia się skóry wokół ust nie można, ale na pewno można go spowolnić. Poprzez odpowiednią pielęgnację, stosowanie kremów nawilżająco-odżywczych, preparatów o działaniu wypełniającym, pomadek ochronnych oraz… systematyczne wizyty u dentysty. Na zły wygląd i przedwczesne powstawanie zmarszczek wokół ust ma wpływ nie tylko niedostateczna pielęgnacja kosmetyczna, ale i zaniedbania stomatologiczne: zarówno wady zgryzu, jak i ubytki w uzębieniu lub kośćcu szczęki powstałe np. przez usunięcie zęba i zastąpienie go koroną.

Jak zlikwidować zmarszczki wokół ust?

Aby uniewidocznić zmarszczki mimiczne wokół ust konieczna jest systematyczna pielęgnacja tego obszaru, bo suchość skóry zawsze uwidacznia i utrwala zmarszczki. Naskórek ust należy więc złuszczać, nawilżać, odżywiać, regenerować i chronić przed działaniem czynników zewnętrznych.

  1. Raz w tygodniu zastosujmy delikatny peeling naskórka warg i skóry wokół ust. Użyjmy np. Peelingu drobnoziarnistego z olejkiem z czarnej porzeczki Lirene. Obszar czerwieni warg masujmy delikatnie, by nie doprowadzić do uszkodzenia delikatnego nabłonka. Zabieg ten usunie martwy naskórek, wygładzi go, poprawi mikrokrążenie i przygotuje na przyjęcie kolejnych preparatów.
  2. Zasadnicza pielęgnacja powinna obejmować zastosowanie kremu przeciwzmarszczkowego (ujędrniającego, wygładzającego) – tu proponujemy, np. Krem wypełniająco-ujędrniający na noc z serii Ideale Pro 45+ lub Krem przeciwzmarszczkowy pod oczy i na okolice ust na dzień i na noc z serii Formuła Młodości 55+/65+. Następnie zasadne jest użycie wypełniacza zmarszczek, np. Kremu wypełniającego zmarszczki mimiczne na okolice oczu z serii LAB Therapy. Systematyczne użycie tego typu kosmetyków spłyci zmarszczki, poprawi elastyczność i napięcie skóry, nawilży ją, odżywi i zregeneruje.
  3. I wreszcie codzienna ochrona. Musimy pamiętać, by nie oblizywać ust, kiedy przebywamy na słońcu, wietrze czy mrozie oraz jak najczęściej nakładać pomadki ochronne z filtrami UV.

Kosmetyczne czary-mary

Na fali popularności chirurgii plastycznej i dermatologii estetycznej przemysł kosmetyczny zaczął oferować błyszczyki, szminki i preparaty powiększające usta nie za pomocą zastrzyku, ale złudzenia optycznego. Preparaty ze szczypiącym skórę pieprzem kajeńskim, papryczką chili, chłodzącą miętą czy rozgrzewającą kamforą powodują zintensyfikowanie krążenia krwi, a przez to lekkie opuchnięcie i zaczerwienienie warg. Ten efekt powiększenia i przy okazji wygładzenia utrzymuje się od kilkunastu minut do godziny. Dla tych z nas, które z różnych powodów nie chcą poddać się zabiegowi korekcji kształtu i powiększania ust, ani nie odpowiada im szczypiąca i krótkotrwała metoda korekcji, pozostaje mikropigmentacja (tzw. makijaż permanentny) oraz makijażowe triki.

Jak więc umalować dobrze usta?

Pierwszy etap to nałożenie silikonowej bazy lub wypełniacza zmarszczek na bazie silikonu. Preparat taki wygładzi nierówności oraz sprawi, że nałożona później pomadka dłużej utrzyma się na ustach. Jeśli chcemy optycznie powiększyć usta, musimy delikatnie wyjść poza ich kontur, rysując pożądany kształt dobrze zatemperowaną kredką w kolorze zbliżonym do naturalnej czerwieni warg lub o jeden ton ciemniejszym i dopiero później pędzelkiem do makijażu ust nanieść pomadkę. Jeśli chcemy, aby utrzymała się przez wiele godzin, możemy delikatnie odcisnąć usta na chusteczce higienicznej i pomalować kolejny raz. Należy jednak pamiętać, aby nie przesadzić z powiększeniem ust. Najczęstszym błędem jest zbytnie powiększenie ust konturówką, przerysowanie makijażu poprzez używanie zbyt jasnych lub zbyt ciemnych szminek oraz brokatowych błyszczyków. Najlepsze są kolory przygaszone, zbliżone do naturalnych, półmatowe.